ROMSKA BOHATERKA
Gorzowianie pożegnali 3 lutego śp. Alfredę Markowską – romską
bohaterkę, która uratowała w czasie II wojny światowej około 50 dzieci
cygańskich i żydowskich. Pożegnanie Zmarłej odbyło się w jej domu,
następnie trumna przewieziona została do kościoła pw. Niepokalanego
Poczęcia Najświętszej Maryi Panny w Gorzowie Wielkopolskim przy ul.
Mieszka I.
W 2006 r., Prezydent RP odznaczył Alfredę Markowską Krzyżem Komandorskim
z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski.
Mszę św. odprawił ks. Dariusz Glama – proboszcz parafii, który także
przewodził uroczystości religijnej na cmentarzu komunalnym przy ul.
Żwirowej. Najpierw poprowadził modlitwę pożegnalną w domu śp. Alfredy
Markowskiej, która powszechnie znana była jako Babcia Nońcia. W czasie
kazania kapłan przypomniał życiorys romskiej bohaterki i dziękował za
dar długiego życia, podczas którego podjęła się niezwykłego dzieła
ratującego życie bezbronnych istot. W homilii duchowny zaprosił
wszystkich do modlitwy, która jest najwspanialszym darem: – Inny prezent
nam się nie przyda, a modlitwa jest konieczna – podkreślił ks. Glama.
W rozmowie z KAI proboszcz przyznał, że Babcia Nońcia była wierną
parafii katedralnej, jednak ze względu na sentyment Romów do parafii
Niepokalanego Poczęcia NMP, której proboszczem przez wiele lat był
legendarny nieżyjący już gorzowski kapłan ks. Witold Andrzejewski,
rodzina poprosiła o poprowadzenie pogrzebu przez księdza tego kościoła.
Proboszcz powiedział również, że w tej parafii mieszkają wnukowie śp.
Alfredy i w miarę systematycznie uczestniczą we Mszach św.
Alfreda Markowska urodziła się w 1926 r. w okolicach Stanisławowa, w
taborze Romów z grupy Polska Roma. Wybuch II wojny światowej zastał jej
rodzinę we Lwowie, skąd uciekając przed Armią Czerwoną przeszli taborem
na tereny okupowane przez Niemców. W 1941 r. w lesie w okolicach Białej
Podlaskiej Niemcy wymordowali jej rodzinę.
Ona wraz z mężem znalazła się w Rozwadowie w obozie pracy o stosunkowo
lekkim reżimie. Dzięki dokumentom zaświadczającym pracę na kolei, mogła
w miarę bezpiecznie oddalać się od Rozwadowa, realizując misję ratowania
dzieci z miejsc pogromów i transportów do obozów. Wyrabiała im fałszywe
dokumenty i zaświadczenia o pracy; umieszczała w rodzinach romskich lub
wyszukiwała inne miejsca schronienia; niektóre wychowywała sama. W ten
sposób uratowała około 50 dzieci. Po wojnie wędrowała z taborem szlakami
Pomorza i ziem zachodnich, aby ostatecznie zatrzymać się w Gorzowie
Wielkopolskim.
W ceremonii pogrzebowej uczestniczyli m.in przedstawiciele władz miasta.
– My, gorzowianie jesteśmy wdzięczni za to, że nasze miasto na zawsze
zostanie zapisane w historii jako Twoje miejsce na ziemi. Honorowe
obywatelstwo Gorzowa jest tylko skromnym wyrazem tej wdzięczności –
powiedział nad grobem Babci Nońci prezydent Gorzowa Jacek Wójcicki.
– Szanowna Pani Alfredo! Odeszłaś, tak jak żyłaś, skromnie i cichutko,
ale otoczona troską i miłością najbliższych. Zostawiasz nas pogrążonych
w smutku, ale przyrzekamy, że nasze serca, na wspomnienie Twej osoby,
zawsze będą radosne, a pamięć o Tobie nigdy nie przeminie – dodał
prezydent.
– Szanowna Pani Alfredo! Świadectwo Twojego życia, jest dla wielu wręcz
nierealne… Dla młodego pokolenia brzmi jak scenariusz filmu. Nie
potrafimy nawet wyobrazić sobie tego, przez co musiałaś przejść, kiedy
to swoją skromnością, dobrocią, wielkim sercem, każdego dnia pokonywałaś
demony wojny i trudnego czasu, jaki po niej nastąpił. Byłaś, jesteś i
zawsze będziesz niedoścignionym wzorem szlachetności i prawdziwego
człowieczeństwa – podkreślił Jacek Wójcicki.
– Alfreda Markowska żyć będzie wiecznie – w swoich dzieciach, wnukach,
prawnukach, w niezliczonej ilości potomków tych, którym uratowała życie
– uznał przewodniczący Rady Miasta Jan Kaczanowski.
Za szczególne zasługi w ratowaniu życia ludzkiego, w 2006 r., Prezydent
RP odznaczył Alfredę Markowską Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą Orderu
Odrodzenia Polski. W uroczystości obok licznie przybyłych Romów wzięli
udział przedstawiciele najwyższych władz Polski, przedstawiciele Izraela,
Niemiec i USA. Było to wydarzenie bez precedensu – po raz pierwszy w
historii Polski tak wysokie odznaczenie państwowe przyznano romskiej
kobiecie.
15 września 2017 roku podczas uroczystej sesji Rady Miasta Alfreda
Markowska otrzymała, przyznany przez aklamację przez gorzowskich radnych,
tytuł Honorowego Obywatela Miasta Gorzowa Wielkopolskiego. – Jestem
ogromnie zadowolony; mieszkająca w naszym mieście romska Irena
Sendlerowa w pełni na to zasługuje – powiedział wówczas prezydent
Wójcicki.
– W maju 2017 r. w Gorzowie odsłonięto mural z podobizną Babci Nońci.
Mural to kolejny akt uhonorowania przez władze miasta Alfredy
Markowskiej. W 2016 roku otrzymała swoje mieszkanie na własność. Rada
Miasta była jednomyślna, a podpisanie aktu notarialnego nastąpiło w
mieszkaniu pani Alfredy. Data na akcie notarialnym też była symboliczna:
8 kwietnia, kiedy obchodzony jest Światowy Dzień Romów – poinformował
Dariusz Wieczorek z Wydziału Promocji i Informacji Urzędu Miasta Gorzowa
Wlkp.